Technologia budowy snowboardu

Zacznijmy może od tego co to jest deska snowboardowa. Khehe.. może i śmieszne ale zdefiniujmy to tak profesjonalnie… otóż jest to niewątpliwie produkt technologiczny znaczy to tyle, że nie jest to jakieś tam drewno tylko specjalnie dobrane, specjalnie zmontowane i sklejone drewno mające właściwości sprężystości. Służy ta cała technologia do jazdy po śniegu ofkoz, ma też metalowe krawędzie, odpowiedni ślizg itd. Ale o tym może później. Texcior ten przybliży Ci dokładnie budowę tego na czym tniesz stok. Nie będę tu dzielił desek na jakieś typy – skupię się jedynie na budowie i właściwościach a na skatesnow.net gdzieś tam na pewno leżą arty o tym jak wybrać deskę i o podziale etc.

Zacznijmy od tego, że deska snowboardowa jest zrobiona z drewna. Nie widać, a jednak. W zależności od budowy nadaje się o na do różnych zastosowań – nieco inaczej robione są deski dla rajdowców, inaczej zaś dla freestyle’owców. Ogólnie to samo, szczegółowo zaś co innego. Tak więc mamy kilka kategorii deske (ale to już temat na osobny artikel – oblookaj text o doborze deski!). Zacznijmy może od konstrukcji – wyróżniamy tutaj trzy typy konstrukcji a mianowicie cap, sandwich i cap-sandwich czyli połączenie dwóch poprzednich. Krótka charakterystyka: CAP jest rdzeniem zamkniętym i dokładnie obudowanym, na krawędziach otoczony laminatem, w przypadku SANDWICH wszystkie warstwy rdzenia leża poziomo jedna na drugiej zaś ściany boczne wzmocnione są dodatkowo ABS’em (to takie tworzywo). To, że wyróżniamy trzy typy nie oznacza wcale, iż istnieją jedynie trzy typy rdzenii, ale o tym może za chwilkę. Jak wiadomo rdzeń to najważniejsza część snowboard’u – ma on spore znaczenie – wpływa mianowicie na wagę, sprężystość, wytrzymałość i ogólnie wszystkie właściwości. Tak więc co to tam w środku leży – standardowo mamy wkładkę drewnianą z różnych gatunków drewna sklejonych ze sobą prostopadle i tutaj jak wszędzie mimo, że to tylko drewno to wciąż powstają coraz to nowsze i zarazem lepsze kombinacje sklejania drewna stanowiącego rdzeń. A inne rdzenie? Palmer wymyślił honeycomb’a, który jest lżejszy i wytrzymalszy dzięki zawartości kevlaru, takie deseczki kosztują jednak w okolicach trzech tysięcy a mało to raczej nie jest. Gdybym miał się rozpisywać możnaby tu omówić cały proces tworzenia deski i dokładną budowę rdzenia, myślę jednak, że dane które podałem w pełni zaspokoją nawet najciekawszych. Kolejną częścią deski jest ślizg, którego mamy trzy typy: extruded (tłoczony – najtańszy i najpopularniejszy ale też najwolniejszy), sintered (spiekany – umiarkowanie szybki, droższy i wymagający częstszych smarowań) i electra (albo sintered graphite – najszybszy ale i najdroższy z dostępnych). W sumie to tyle, za jakiś czas dołączony zostanie też opisik wiązań. œ

Comments are closed.