Nauka tricku: Ollie

Ollie to początek wiekszości trików. Na poczatku ćwicz ollie na dywanie, łóżku lub na trawie (takiej na ziemi :-P). Stań na desce jedną nogę stawiając na tailu a drugą na środku decka. Ugnij nogi w kolanach. Wyczuj równowagę . Prawie jednocześnie (tail trochę wcześniej) naciśnij tail i pociągnij przednią nogę w góre na ukos tak aby przesunąć ją nie tracąc kontaktu z deckiem. (Nie zapomnij o wyskoku. Nie zrobisz ollie jeżeli nie wyskoczysz nawet na minimalną wysokość.) Kiedy deck przechyla się nosem do góry pociągnij przednią nogą tak aby go wypoziomowac. Przy ollie oba tracki powinny dotknąć ziemi w tym samym momencie w czasie lądowania. Kilka dobrych rad: Naciskaj tail palcami a nie całą stopą, im wyżej się wybijesz (bardziej ugnij kolana i wyżej wyskocz) tym wyższe ollie, im przednia noga bliżej tylnich śrub tym ollie wyższe (można wyżej pociągnąć decka przednią nogą). Ollie nie przychodzi łatwo ale też niezbyt trudno. Ćwicz na początku w miejscu, później z jazdy (opanuj dobrze lądowanie (równowaga). Później pozostają już tylko ollie przez „coś” (może to być deck, butelka, karton – cokolwiek) . Ollie mierzy się „na decki” (1 deck, 2 decki itd.). Wysokość naszego ollie przyjdzie z czasem, ale trzeba dużo ćwiczyć. Nigdy nie rezygnuj z ollie. Skacz pod co tylko sie da (krawężniki, schodki). Jeżeli masz „pokonac krawężnik” nie bierz decka w grabie i nie przenos go przez krawężnik. Rób ollie nawet kiedy Ci nie wychodzi – w końcu się uda. Nawet krawężnik to niezły trening (na początek oczywiście). Nie rezygnuj. Nigdy. œ

Comments are closed.