Archive for Wrzesień, 2011

Opis skateparku: Mystic Skatepark Praga, Czechy

Mystic Skatepark to słynna hala z zawodów Mystic Cup’a, które odbywaja się co roku w Czeskiej Pradze. W lecie 2002 niewielka wyspa, na której znajduje się skejtpark została całkowicie zalana. Pobliskie centrum rozrywki i korty tenisowe wygladaja strasznie, wszystko zniszczone, zamulone. Natomiast skatepark nietknięty (na czas powodzi przewieziony), jedynie ustawienie nieco od zawodów Mystic Cup. Otóż jest on kryty ale tylko dachem tak więc jak na dworze jest zimno to w skejtparku też jest zimno i tyle. Co do samej budowy – sk8park ogromny, bardzo rozległy i bardzo przez to trudny… aż za trudny. Trzeba jezdzic przynajmniej dwa lata żeby zdusic cos ładnego, ponieważ nawet najmniejszy murek zaczyna się od podjazdu na fanbox. Przeszkód nie ma co opisywac bo każdy je widzi na dole – ale dużo quoterów, obok parku stoi też mega ogromna rynna rodem z Tonego Hawka, niestety jush bez przykrycia przed deszczem. Jest kilka kwadratowych rurek, kilka ogromnych zjazdów dajacych niesamowita prędkosc, sa murki na fanboksie no i jest kilka wyskoczni. Bardzo fajnie, aż za fajnie bo mnie ciężko było cokolwiek zdusic na tych ogromnych przeszkodach.

Wstęp: 40 koron czeskich
Adres: Stavenue Island, Praga 7
Czynne: 10-20
Stan: 90%

Zawody Red Bull Local Hero Tour 2002 Wawa

W dniach 31-1wrzesnia pod górka szczęsliwicka odbyły się zawody Red bulla. Był to w swim rodzaju jam ponieważ wybierali z posród skaterów najlepszych którzy pokazali się w dwóch 20 minutowych rundach.Pierwszego dnia były treningi. Widać było kto może stanać w szranki o nagrody.Przemek Robaczewski szalał po skateparku, czego rezultatem był : disaster na sporym quarterze,50-50 na dużym murku w dół, frontside 180 z quartera na bank i złamany palec.Nadszedł w końcu dzień drugi , czyli dzień zawodów i dobrych trików.Wszyscy zebrani czekali na gwiazdę z Włoch Matteo di Nisio. Matteo miał tego dnia nie jezdzić lecz widzac tyle ludzi wyszedł na deske. Pojezdził chwilę i próbujac kickflipa przez funbox zachaczył trakiem i wywalił się,pojechał do szpitala i lekarze wykryli u niego wstrzas mózgu:(. O 14 zaczeły się zawody.Widać było że Przemas odstawia wszystkich w tyle. Zrobił transfer f/s kickflip z quartera na bank. Reszta zawodników nie zostawała w tyle.Karol Furmańczyk latał z funboxu na drugi.Zrobił ollie i przy kickflipie złamał deske.Wykluczyło go to z rywalizacji.Michał Przybyłowicz z Wesołej jeden z najmłodszych uczestników zrobił kickflipa z dużego banku na ziemie,i prawie kickflip na b/s 50-50 uplasował się w ten sposób na 4 miejscu.Michał Majewski popisał się zajebistym f/s crooksem i zrobił parę innych trików co dało mu w rezultacie 3 miejsce. 2 miejsce zajał koles z Bielska Białej którego imienia nie pamiętam.No i skończyły się zawody.Przez cały ten czas grali dj deszczu strugi i dobry chłopak.Zawody Red bulla wygrał Przemek Robaczewski otrzymujac nagrody: deska:deck titus red bull,trucki thunder i kółka planet earth.Dostał po nad to plecak eastpak z miejscem na deskorolke,bluze red bull,pamiatkowa tabliczkę i oczywiscie sterte red bulli.Best trick nie odbył się w zwiazku z pogorszeniem się pogody.Zawody udały się w pełni oprócz kilku niedociagnięć.

Wyniki:
1.Przemek Robaczewski
2.Person z Bielska białej
3.Michał Majewski
4.Michał Przybyłowicz

Recenzja filmu Zero: Misled Youth

Filmik rozpoczyna sie naprawde niezle – ogromne gap’y i porecze, naprawde ostre gleby na tychże poreczach, wszystko na maxymalnej predkosci i w pieknym stylu. I od razu na wstepie powiem, że film jest znakomicie nakrecony – ustawienie kamery jest zawsze bardzo dobre – blisko riderów. Jako pierwszy jedzie Adrian Lopez no co troszeczke szok lekki to jest bo przejazd jest naprawde konkretny… dusi na nim chyba wszystkie kombinacje slajdów i grindów na pełnej szybkosci. Po nim widzimy Ryana Bobiera – krótko ale też fajnie. Nextaz is Matt Mumford, troche flipów i grabów wiecej niż reszta tyż konkretnie, chc krótko. Jest jeszcze Jim Greco który fajnie mela i skacze… a potem sa friends… nie podpisani zreszta… ale fajno no nie powiem że nie… Dalej Erik Ellington tyż zajebioza zreszta, Jamie Thomas tyż nawet jeszcze lepiej a gleba twarza na asfalt na poreczy z okolo 15 to mowi samo za siebie – konkretnie. Po tym mamy jeszcze gleby i koniec… Muza jak najbardziej odpowiednia do tego typu jazdy czyli hardcore umiarkowany, do tego dosłownie zero głupich wstawek… po prostu PURE SKATEBOARDING na najwyższym poziomie…. jesli wachasz sie co sciagnac sobie z netu… to olej wszystkie shortysy czy inne komercje i wez Zero – Misled Youth! Naprawde filmiq da best!!! œ

Recenzja filmu Shorty’s Guilty

Guilty to najnowszy filmik skejtowy Shortysa. Całosc rozpoczyna sie procesem sadowym, gdzie wszyscy nasi pro skazani zostaja na niezbyt przyjemna wyrok…zwany egzekucja. Chad Muska, Steve Olson, Peter Smolik, Toan Nguyen, Sammy Baptista, Jesse Silvey, Brandon Turner sa wiezieni na miejsce wykonania wyroku. Do akcji wkraczaja kolesie z kałaszami i odbijaja team Shortys’a. To takie intro odróżniajace Guilty od innych filmów skejtowych. Jako pierwszy przejazd ma Brandon Turner – robi wrażenie – duże murki i porecze, troche technicznych sztuczek, wszystko bardzo pynnie na ogromnej predkosci. Po nim jezdzi Jesse Silvey – dużo flipów na manuale i spore porecze, też niezle, choc przejazd krótki. Kolejny jest Sammy Baptista – deske ma opanowana chyba do perfekcji. Nastepnie Steve Olson – flipy z ogromnych skarp i schodów, troche długich poreczy. Po nim jezdzi Toan Nguyen – najpierw troche głupawe intro, potem przejazd krótki ale fajne raile z ładnymi zejsciami. Dalej jest Peter Smolik tyż ładnie, jest jeszcze Chad Muska – przejazd najdłuższy, niektóre triki naprawe robia wrażenie szczególnie skoki z ogromnych skarp, i ostatni triczek kiedy to przeskakuje rzeke czy cus takiego… no i na koniec sama sekwencja rozstrzelania i mała niespodzianka ale o tym sie przekonacie jesli obejrzycie Guilty, a naprawde warto bo to kawał dobrego skejtboardingu i jedyne co mi nie podpasowało to muza (amerykanski hiphop) ale wiekszosc ludzi tego słucha wiec w sumie w porzadku… Naprawde warto sciagnac ten filmik bo jest tego wart! œ

Relacja z targów ISPO

ISPO jakby kto nie wiedział to największe targi sprzętu sportowego na świecie, od 3 lat odbywają się w Niemieckim Monachium. Przy okazji tych targów, o których pisać nie będę bo to po prostu trzeba zobaczyć samemu powiem conieco o conteście jaki miał tam miejsce. Udział brało 27 osób, całość odbyła się w hali, gdzie zwieziono sztuczny śnieg. Były dwie konkurencje – quarter i skok w zwyż czy cuś ale to można pominąć. Warunki były trudne, triki nie były zbyt wysokie gdyż quarter był zbyt niski możnabyło za to zobaczyć naprawdę sporo gleb. Oto wyniki quarteru (nagroda za pierwsze miejsce to bagatela 5000 euro):
1. Ile Eronen (Finlandia)
2. Wolle Beer (Austria)
3. Mini Karpf (Niemcy)

Relacja z imprezy Snow Booming Party

29 listopada 2001, Warszawa, śniegu jak na lekarstwo i co słyszymy w Radiostacji? SBP na Górce Szczęśliwickiej startuje! Krótko mówiąc – z jednej strony to fajna sprawa pojeździć na snboardzie podczas kalendarzowej jesieni i to w centrum stolicy (a może nawet skosić jakieś fanty?) z drugiej zaś smutno, bo zawody skoromnie zorganizowane i ludzi też za dużo nie przyszło. Jak pisze qmpel, który był w charakterze widowni: „Co tam sie kurwa działo to ja pierdole, burdel na całego”. Prawda taka, że organizacja zbyt dobra nie była, początkowo dominował chaos, osoby zapowiadające zmieniały się nonstop aż przybył Herman, prowadzący imprezke. Jako, że śniegu prawie wcale nie było zawody rozgrywał się właściwie tylko na boxach ale i tu nie było rewelacyjnie, gdyż igielit robi swoje. Kto startował – właściwie każdy z Wa-wy: Maja, Sticko, Gajos, Dorian, Obuch, bliźniaki Lange, Perez i paru innych. Nie ma za bardzo co opisywać triczków bo nie było żadnej rewelki ale ogólnie sporo boardslide’ów i 50-50 na boxie i handrejlu. Pola do popisu raczej nie było ze względu na rangę zawodów, rozmiar przeszkód i konsekwencje ewentualnego upadku. Był też straight jump ale już po pierwszych skokach widać było, że nic z tego nie będzie. Ogólnie rzecz biorąc można było się nawet nieźle zabawić – grill, muza live, sporo fantów poszło też w publikę. Jeszcze cytacik z mejla wspomnianego wyżej qmpla: „Next dej gadałem jeszcze z ekipą i tylko słysze, że 15 zetów w błoto, gównoprawda, było naprawdę wyjebiście. To nie to co prof zawody w górach ale co wy ludzie kurwa chcecie?! To jest stolica a nie Seefeld!”. Niom ale jednak w Wa-wie tyż się da cuś nakręcić, pamiętacie pewnie jeszcze zawody zorganizowane przez Nokię. Dobra na koniec tylko wyniki:

1.Maja Majewski – boardslide 270 (wyjazd na snow)
2.Stickorama Wrzosek (deska Salomon)
3.Dorian Ciągliński (plecaczek Salomona)
4.Olek Lange (plecaczek i takie tam)